Nie planowaliśmy otwierać biura podróży.

Przez lata po prostu podróżowaliśmy. Nie dlatego, że chcieliśmy kiedyś zamienić pasję w biznes. Tak najbardziej lubimy spędzać czas. Razem, w drodze.

Nasza przygoda zaczęła się od programu Work & Travel na Florydzie. Tam się poznaliśmy. Nie przypuszczaliśmy wtedy, że wspólna pasja do podróżowania stanie się nie tylko fundamentem naszej relacji, ale także początkiem historii TravelMakers.

Stany Zjednoczone zostały z nami na dłużej. Wracaliśmy tam wielokrotnie, odkrywając nowe miejsca, mniej oczywiste trasy, za każdym razem wyjeżdżając z listą miejsc, które chcieliśmy zobaczyć następnym razem. Do dziś USA pozostają naszym ulubionym kierunkiem i miejscem, do którego wracamy z ogromną przyjemnością.

Z czasem odkryliśmy, że równie dużą satysfakcję jak sama podróż daje nam jej planowanie. Godziny spędzone nad mapami, wyszukiwanie wyjątkowych miejsc, układanie tras, porównywanie hoteli czy odkrywanie lokalnych restauracji nigdy nie były obowiązkiem. Były częścią całej przygody.
Najpierw organizowaliśmy podróże dla najbliższych. Później pojawili się pierwsi klienci. I choć wciąż nie myśleliśmy o własnym biurze podróży, coraz częściej słyszeliśmy:

„Powinniście robić to zawodowo."

Tak powstało TravelMakers, z potrzeby stworzenia miejsca dla osób, które nie chcą dopasowywać się do gotowych programów, ale oczekują podróży zaprojektowanej wokół swoich marzeń, zainteresowań i sposobu odkrywania świata.

Dziś każdą podróż planujemy tak, jak planowalibyśmy ją dla siebie.
Bo wiemy, że to właśnie drobne decyzje robią największą różnicę.
Dlatego nie sprzedajemy wycieczek. Projektujemy podróże.

Poznajmy się. Resztę zaprojektujemy wspólnie.